Pomost

 :: Jezioro

Strona 3 z 11 Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next

Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 0:42

Carmen tego się obawiała, spotkała kolejnego Ślizgona/dupka. Swoją drogą czego oczekiwała? 
-Nie pochlebiaj sobie.- powiedziała zimno i zacisnęła usteczka. – Swoją drogą, zastanawia mnie czy tak bardzo lubisz szlabany u Sowy, czy po prostu lubisz samą Sowę. – kontynuowała ozięble. Ona stara się być miła dla niego. A co on robi? Roztacza przed nią swój urok. Oczywiste, ze tylko na tyle było go stać- przynajmniej zdaniem Carmen. 
-Nie pozwalaj sobie.- ucięła po czym przymknęła oczy i zaciągnęła się papierosem. – Jesteście normalni? No to współczuję takiej normalności. Dla mnie w tej chwili jesteś po prostu złośliwy. – stwierdziła fakt oczywisty. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 0:50

Patrzył na nią z cały czas tym samym uśmiechem. Biedna, pani prefekt. Aż tak się przejęła tym co on mówi i robi? Zresztą co? Miał nagle wyskoczyć z wesołym uśmiechem? I co jeszcze do tego? Kucyki pony w okół niego, kwiatki, słitaśne różowe tło i słodka muzyczka? Jeszcze czego... Alex po prostu taki nie był i nigdy nie będzie.
- Nie, wole ciebie. - powiedział z nagle uroczym uśmiechem. Nie chciał szlabanu, a Fox nagle stała się oziębła i niemiła. Aż mu sie śmiać chciało ze ona tak reaguje na jego zaczepki, ale powstrzymał się. Ledwo, ledwo ale sie powstrzymał.
Jednak jak usłyszał drugie stwierdzenie nie mógł się powstrzymac i po prostu się zaśmiał.
- Jestem. Ale kto nie jest? - zapytał siadajac znowu prosto i patrzył na nią rozbawiony.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 1:01

Kucyki pony są przereklamowane. Na pytanie czy carmen się przejęła odwiedź brzmiała -nie. Tyle , że charakter panny Fox nie pozwalał na inne zachowanie. Nieraz słyszała niemiłe teksty na swój temat, które padały oczywiście z ust Ślizgonów. 
-To przeurocze, że wolisz mnie.- mówiła nadal zimno. Za grosz nie wierzyła słowom chłopaka. Wykręcał się od szlabanu i to by było na tyle. To bardzo dobrze (dla niego) że się powstrzymał, bo Carmen hamować się nie umiała i to wszystko zakończyłoby się dla chłopaka zapewne niemiło. 
-Każdy, ale ty wyrabiasz przeciętną przypadającą na dziesięć osób.- dalej chłód, a epoka lodowcowa była przecież dawno, dawno temu.
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 1:07

To zamiast kucyków pony króliczki. Żeby było tak świątecznie po świętach. No a on przecież nic nie powiedział niemiłego na jej temat. Może oprócz tego pieska ale to była kpina połaczona z żartem. Jeny, to gryfonki się nawet na zartach nie znają? W tym momencie jego ocena o dziewczynie troche spadła.
- Jasne ze wole ciebie. Ładniejsza, zgrabniejsza i przynajmniej starasz sie pokazać ze umiesz być pyskata. - powiedział patrząc na nią rozbawiony. Im chłodniejszym tonem do niego mówiła tym bardziej on był zadowolony. W sumie nie wiedział z czego, ale bawiło go to ze gryfonka tak reaguje na to wszystko. Jednak to juz nie jego sprawa. Odpalił kolejnego papierosa.
- Serio? Dobrze wiedzieć. Pociesz się tym ze te dziewiec będzie ci słodzić. - uśmiechnął się do niej coś pomiędzy kpiną a uroczym uśmiechem. Coraz bardziej go to wszystko bawiło.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 1:18

Króliczki są okey. 
Oh, ciekawe jakby Alex zareagował na taki niewinny żart. Ocena o Leksiu spadła już przy piesku, ale się nie rozdrabniajmy. 
Spojrzała na chłopaka trochę zdezorientowana. 
-Jesteś aż tak bardzo zdesperowany by mnie komplementować?- Spytała z niedowierzaniem.- Okey. Nie zmuszaj się, nie będzie szlabanu. – Była troszkę przerażona słowami chłopaka. Tak ni z gruszki ni z pietruszki zaczyna ją komplementować. Co więcej, śmieje się! Czy to nie dziwne? 
-Żeby tak było, nie irytowała by mnie twoja złośliwość.- powiedziała pewnie a na swoje miejsce powrócił chłód, choć dobry obserwator mógł zauważyć, ze kąciki jej ust drgnęły. Co prawda uroczo/kpiący uśmiech chłopaka nie zrobił na niej wrażenia, jednak fakt , że się uśmiechną trochę ją zdziwił. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 1:28

No to są kwita. O każdym spadła ocena z drugiej strony wiec w sumie wyszło na to samo tylko trochę niżej. Chyba w takim razie w sumie dobrze wyszło.
Zauważył jej zdezorientowanie i uśmiechnął się pod nosem troche szerzej.
- Jesteś pewna że się zmuszam i robie to dlatego żeby nie dostać szlabanu? - zapytał i zbliżył do niej twarz. Pogłaskał ją delikatnie po policzku i ledwo musnął jej usta swoimi. - Biedactwo... - mruknął cicho przez chwile się nie odsuwając. Spojrzał jej jeszcze w oczy i wrócił do poprzedniej pozycji. Zaciągnął się papierosem i spokojnie wydmuchał dym patrząc znowu w niebo. Na ustach błąkał mu się delikatny uśmiech.
- Oh, ale Fox, ja jestem dziś miły. Nie widziałaś mnie jak mam zły dzień, więc troche odtajaj (nie wiedziałam ak to ująć ;x) okej? - powiedział nawiązując do epoki lodowcowej i jej chłodu. Jakby wyluzowała to by było dobrze.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 1:38

-Owszem jestem pewna. –Carmen już kompletnie zdezorientowana pozostawała w bezruchu. Doszła do wniosku, że chłopak może być niezrównoważony. Najpierw porównuje ją do psa a potem jest już tak słodko? Czy powinno się uwierzyć Ślizgonowi? Nie! I dlatego Carmen patrzyła na niego zbita z tropu a jej fiołkowe oczy były dwukrotnie większe.
- Czy… czy ty wiesz co robisz?- spytała a w jej głosie słychać było powątpiewanie. Zgasiła papierosa i skierowała twarz ku słońcu.
-Okej. – dalej chłód. Carmen droga, gdzie twoja radość?- Nie pokazuj mi się na oczy gdy będziesz miał gorszy dzień.- powiedziała i uwaga ,uwaga, uśmiechnęła się delikatnie.

s
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 1:47

Wywrócił oczami.
- Ja się staram być miły i kochany a ty jak do mnie? To nie fair, Fox. - powiedział jednak z uśmiechem na ustach. Dobry humor mu powrócił co nie znaczyło ze był niezrównoważony. Po prostu czasem miał taki dzień kiedy humor mu się zmieniał. Tak tez było w tym przypadku. Popatrzył na nią i widząc jej wzrok ledwo powstrzymał się żeby nie wybuchnąć śmiechem. Ta dziewczyna była jakaś dziwna. Gorzej ze coraz bardziej go intrygowała.
- Wiem... - powiedział spokojnie i znowu położył rekę na jej policzku. Zbliżył do niej usta, jednak w ostatnim momencie się wycofał. Na niewielka odległość ale jednak. Nie zdejmował ręki z jej policzka, zastanawiając sie czy dostanie z liścia czy nie.
- Jak mam gorszy dzień to Carter i Beinhause obrywają najbardziej więc wyluzuj. - powiedział z uśmiechem na ustach. Wreszcie ją pocałował. Tym razem dłuzej niż przed chwilą. Dopiero potem się odsunął na odległość no w miare bezpieczną. Przynajmniej tak zeby nie oberwać za mocno. Poza tym zastanawiał sie co teraz gryfonka zrobi.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 2:01

-Mam na imię Carmen- przypomniała mu, bo irytowało ją to ze zwraca się do niej po nazwisku. 
-Miły nie będziesz nigdy, a kochany jesteś przez trzecioklasistki- powiedziała i uśmiechnęła się promiennie. Tak, słyszała przypadkiem jak Puchoneczki z trzeciej klasy rozpływały się nad Alexem. Jakby nie patrzeć, miał cały wianuszek wielbicielek, a to że były one dziećmi to już inna sprawa. 
-A ja jestem coraz bardziej pewna, że nie wiesz.- powiedziała spokojnie nie odsuwając się. Fakt, że to Carter i Beinhause obrywają najbardziej wcale nie pocieszył Carmen, bo byli też ci którzy obrywali mniej (ale obrywali). Po pocałunku Carmen odsunęła się od chłopaka i patrzyła na niego z niedowierzaniem.
-Co ty robisz?- nie zamierzała go uderzyć. Carmen należał do tej grupy dziewczyny, które były za subtelne na jakąkolwiek przemoc. Pocałunek ją nie speszył, najczęściej ona sama wyrywała się do takich akcji, ale nie spodziewała się, że pocałuje ją Alex. 
-Czy ty masz świadomość, że jestem Gryfonką? Do tego, nie do końca normalną?- Każde słowo wypowiedziała wolno tak aby cała treść dotarła do chłopaka.
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 2:10

Wzruszył ramionami.
- Wiem jak masz na imię. - powiedział spokojnie jakby nie zrozumiał do czego dziewczyna dąży. On jednak nie miał zamiaru przestac mówić do niej po nazwisku. szczególnie ze już się przyzwyczaił że zwraca sie do wszystkich po nazwisku. Jeżeli dziewczynie nie pasowało to jej sprawa.
- Byłem miły, zaraz moge przestać. A kochany jestem nie tylko przez trzecioklasistki. - odparł równie spokojnym tonem co przed chwilą. Fakt, wkurzało go to ze te małolaty sobie robią jego fanclub czy coś, ale na pewno nie pokazałby tego gryfonce. Aż tak miły nie będzie i nie będzie się jej zwierzał z takich rzeczy.
- Całuje cie? To też jest zakazane? - zapytał jakby wszystko co dotyczyło dziewczyny było zakazane. Na jej kolejna wypowiedz wywrócił oczami. Nie no bez przesady, on tu serio stara się byc miły a ona do niego wyjeżdża z takimi tekstami. Jeszcze do tego mówi do niego jakby był opóźniony w rozwoju.
Odwrócił się i patrzył na nią bez uśmiechu już. Tym razem to z jego oczu ciskał chłód.
- Więc, Carmen, po pierwsze nie zwracaj się do mnie jakbym był opóźniony. Po drugie wiem doskonale co robie i kim jesteś. Po trzecie na przyszłosć doceń starania innych, chyba że tak bardzo chcesz usłyszeć znowu złośliwości. - uśmiechnął sie kpiąco. No i miły Leksik gdzieś uciekł. To przez to ze strasznie go wkurzały takie akcje jakie teraz wyczyniała gryfonka. Zamiast korzystać ona jakieś fochy stroi i próbuje go przywołać na ziemie. Skoro chce to moze na powrót sie stać wrednym i złym ślizgonem-dupkiem. Nie ma z tym żadnych problemów. serio.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 2:23

Wszyscy wiedzą, że Leksio nie ma problemów z byciem Ślizgonem/dupkiem. Wychodzi mu to wręcz idealnie. Carmen nie była pewna czy chłopak naprawdę wiedział jak miała na imię, bo się do niej po imieniu nie zwracał. 
-Proszę cię bądź dalej miły.- powiedziała z przepraszającym uśmiechem.
-Nie tylko mówisz?- zapytała przekornie. Carmen musi chyba rozwiać marzenia trzecioklasistek o ideale jakim jest według nich Alex, bo jak się okazuje wcale nim nie jest.
-Nie, nie jest to zakazane. Można powiedzieć, że w pełni dozwolone. –Cholera, cholera, cholera! Pan Grant coraz bardziej fascynował Carmen, a fascynacje Ślizgonem nie wychodzą na dobre. Bynajmniej tak się mówi.  
-Nie zwracam się do ciebie jak do opóźnionego, doceniam twoje starania i naprawdę proszę cię byś nie był złośliwy.- powiedziała to wszystko jednym tchem po czym dorzuciła niepewny uśmiech. Cóż innego miała zrobić?
Wcale nie stroiła fochów, tylko po prostu chciała wiedzieć, czy chłopak sobie z niej nie kpi. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 2:33

Proszę, udało mu się doprowadzić do tego ze gryfonka prawie go przepraszała. Szczerze, nie chciał jej do tego doprowadzać, jednak to była zawsze miła odmiana. Wbrew temu jak sie zachowuje generalnie zna imiona i nazwiska ludzi z którymi gada. Tak na wszelki wypadek.
Patrzył chwile na nią. Dwa razy go poprosiła zeby znowu zaczął być miły. A co jeżeli on już nie chciał być miły? Oj, ideałem to on nie był. Wręcz dużo mu brakowało do ideału, ale jeżeli dzieciaki chcą to niech tak myślą. Ich sprawa.
- W pełni dozwolone? - uniósł brwi zdziwiony. - Czy ty próbujesz mnie do czegoś zachęcić? - zapytał rozbawiony. Potrafił nieźle grać. Szczególnie teraz kiedy dobry humor go nie opuścił. Tylko na chwile pozwolił sobie na bycie wrednym i niedobrym.
Przechylił lekko głowę patrząc na dziewczynę zaciekawiony.
- Doceniasz? Jakoś tego nie widze. - powiedział z prowokującym uśmiechem i wyzywającym tonem. Powinien już stad iść. Zostawić jej smaczek, tak aby pragnęła więcej. Jednak ta dziwna zabawa w kotka i myszkę go wciągneła i chciał ją kontynuować.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 2:47

-Być może- przyznała się z prowokującym uśmiechem. Ucieszyło ją to ,że skończył ze złośliwościami, w innym wypadku szybko by się pożegnali. Być może doprowadzona do ostateczności załatwiłaby mu spotkanie sam na sam z Sową. A tak nie musiała tego robić, co więcej ta cała sytuacja zaczynała ją bawić. Spojrzała na chłopaka z zainteresowaniem. 
-Chcesz dowodów? -zapytała unosząc brew a prowokujący uśmiech nie znikał z jej ust. Podeszła bliżej Alexa. Bardzo blisko. Zbliżyła usta do jego ust( wcześniej stając na palcach) i w ostatniej chwili jej wargi zetknęły się z policzkiem chłopaka, zgrabnie omijając jego usta.
-A teraz wdzisz?- Otóż Carmen nie miała zamiaru podać się na srebrnej tacy. Co to, to nie. Ją również wciągnęła zabawa w kotka i w myszkę sam Alex ją wciągał, co było niedorzeczne. – Doceniam i to bardzo- szepnęła chłopakowi do ucha muskając je przy okazji ustami. Czy nie powinna się teraz zmyć niczym zawstydzona dziewczynka? Może powinna, ale nadal tam była. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 2:56

Serio miał dobry dzień i nie chciał doprowadzać do tego żeby dziewczyna musiała mu wlepić szlaban. Wkurzyłby się wtedy bardzo i mogłaby się pożegnać ze spokojnym życiem w szkole. Niestety panicz Grant był bardzo pamiętliwym stworzeniem i co gorsza też mściwym. W sumie nie spodziewał się ze sama z siebie go pocałuje. Uśmiechnął się lekko czując jej usta na policzku. Trzymał ręce w kieszeniach i czekał spokojnie na to co ma zamiar zrobić.
- Doceniasz? - zapytał cicho i dopiero wtedy wyciągnął ręce z kieszeni. Swobodnie położył je na biodrach dziewczyny. Mimo delikatnego dotyku stanowczo ją przyciągnął do siebie tak ze sie stykali biodrami. Gryfonka czy nie byla ładna. W takich momentach przestawał patrzeć na to z którego domu jest dana dziewczyna.
- A ja mysle ze za mało doceniasz. - powiedział podobnie jak ona do jej ucha. Polizał je lekko a potem zszedł ustami na szyję dziewczyny. Zlożył na niej kilka delikatnych pocałunków.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 12:28

Niebyło by tak źle, może Leksio jest mściwy, ale Carmen jak prefekt naprawdę wiele może i postarałaby się zrobić wszystko by mu dopiec. Panna Fox uśmiechnęła się uroczo widząc jakiego obrotu nabrała sytuacja. 
-Doceniam.- powtórzyła pewnie. Swoją drogą Leksio jest szybki. Wątpię by Carmen tak się dała innemu facetowi. Gratuluję strategii, zadziałała. Zazwyczaj chłopak musiał się nachodzić, zanim doszło do pocałunku. Grant właściwie był dla niej niemiły, potem stał się troszkę mniej złośliwy i tyle. Carmen zazwyczaj nie zwracała kto, jest z jakiego domu, oczywiście Ślizgoni stanowili wyjątek, ale w tym momencie zapomniała o tak drobnym szczególne, jak barwy domu.
-Ja myślę, że doceniam w sam raz.- zadrżała pod wpływem pocałunków chłopaka. – Ale może spróbuję bardziej.- wyszeptała i złożyła namiętny pocałunek na ustach chłopaka, po czym powróciła do szeptu. – Widzisz? Doceniam bardziej.- powiedziała z szelmowskim uśmiechem. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 13:30

Leksio może i jest szybki ale jak widać dobrze robił. Nie przyzna się oczywiście ze nieświadomie obrał taką strategię. Po prostu stwierdził ze raz na jakiś czas można być troche bardziej miłym i prosze jak pięknie się opłaciło. Nawet nie przypuszczał ze będą z tego takie korzyści. Bo gryfonka mimo swojej czerwoności i innych miała bardzo przyjemne usta. I jeszcze jej zapach...
- Widze, widze... - powiedział cicho i przeniósł dłonie z jej bioder na plecy dziewczyny tak że ją przytulił. Pocałował ją delikatnie w policzek, potem w brodę, w kącik ust aż dotarł do ust dziewczyny. Jednak w przeciwieństwie do tego co ona mu dała, on ją całował delikatnie i czule tak jakby była ze szkła. W pewnym sensie nadal się z nią bawił. Jednak głównie robił to bo miał na to ochote i chciał sprawdzić jej reakcję. Czy będzie jak większość i pogłębi pocałunek czy może będzie potrafiła oddawać takie pocałunki.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 14:51

No cóż, delikatność chłopaka bardzo zaskoczyła Carmen ,która do tej pory miała do czynienia z takimi co szybko zaczynają i jeszcze szybciej kończą. Było to oczywiście miłe zaskoczenie. Carmen uśmiechnęła się delikatnie i przymknęła powieki. Wtuliła się w chłopaka i z wielką przyjemnością oddawała się pocałunkom chłopaka. 
Dobrze, ze bawił się nią tylko w „pewnym sensie” , bo dla niej przestało to być grą. Musnęła ustami jego brodę, potem prawy i lewy kącik ust. Robiła to bardzo delikatnie z dziwną czułością. Na końcu musnęła jego wargi, w sposób wcześniej dla niej nie znany, bardzo subtelny i delikatny. W zupełności zapomniała, że to Ślizgon, no bo jaki wychowanek Slytherinu potrafiłby być tak delikatny.  
-Cieszę się, że widzisz- szepnęła z uśmiechem. Sama nie wiedziała czemu mówi do niego w ten sposób, może po prostu ją zaczarował?
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 15:02

To ze jest w Slytherinie nie oznacza że nie potrafi być delikatny. Moze się robił na takiego nie wiadomo co, ale jednak potrafił być delikatny i czuły. Jednak to tylko jeżeli chciał. A teraz własnie chciał być taki.
Czując jej usta na swojej skórze przymknał oczy i uśmiechał się zadowolony. Gdyby nie to ze podobało mu się co dziewczyna robi powiedziałby coś. Coś co ją by otrzeźwiło i by odeszła. Jednak za bardzo mu się podobało to jak dziewczyna się zmieniła i jak sie zachowuje. Lubił tego typu pieszczoty bo były dziwnie delikatne, ale tez naładowane erotyzmem.
- Jak miałbym nie widzieć skoro się tak starasz... - powiedział cicho przygryzając delikatnie jej ucho. Zaczał wodzić dłońmi po plecach dziewczyny. Wyjatkowo nie dążył do tego zeby ją zaciagnąć do łóżka. Przynajmniej nie teraz. Może późneij, ale dziś nie chciał jeszcze. Chciał dalej prowadzić tą gre.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 15:18

Gdy Leksio przygryzł ucho Carmen, ta zaśmiała się cicho i pogładziła dłonią policzek chłopaka. Usta jej spoczęły przy uchu chłopak chłopaka i tam składały delikatny pocałunki przez całą linię żuchwy, aż doszła do brody i w końcu do ust. Pocałowała chłopaka ponownie, z wcześniejszą delikatnością. 
-Owszem staram się. – powiedziała cicho i spojrzała chłopakowi w oczy. Carmen powinna chyba iść już do swojego dormitorium zanim chłopak znów zacznie być złośliwy. Tyle, że panna Fox najzwyczajniej nie potrafiła się od niego oderwać. Najpierw był wredny dupkiem a teraz czułym chłopakiem. Miła przemiana. Bardzo dobrze, że nie chciał zaciągnąć jej teraz do łóżka, zdaniem panny Fox świadczyło to o nim bardzo dobrze, choć zapewne by mu nie odmówiła.
 Carmen zarzuciła ręce na szyje chłopaka i jedną dłonią delikatnie gładziła jego kark.  
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 15:26

Dobrze ze mu nie powiedziała o tym jak jej się podobała ta przemiana bo to dla niego zadziałałoby jak kubeł zimnej wody. Wtedy na pewno by się od niej odsunął i znowu stałby sie ślizgonem-dupkiem. Już teraz cos mu tam świtało w głowie ze powinien sobie iść. I pójdzie. Ale jeszcze nie teraz. Teraz było mu zbyt przyjemnie.
- Staraj się staraj... - szepnął w sumie nie wiedząc po co. Nie potrzebnie rozmawiali. Jednak on nie chciał jej zaciągnąć do łóżka z prostego powodu. Chciał to zrobić później, tak aby oboje tego chcieli jeszcze bardziej. Dlatego teraz bawił się w takie czułosci i delikatności mimo ze to nie w jego stylu.
Kiedy zarzuciła mu ręce na kark uśmiechnął się pod nosem. zaraz ponownie usiadł na pomoście sadzając sobie dziewczynę na kolanach, tak ze siedziała na nim okrakiem. Rozpiął troche jej bluzkę jednak w granicach. Całował jej szyję i barki zastanawiając sie po co w sumie to robi. W jakimś tam stopniu podobało mu się to wszystko. Może też dlatego ze odpychał od siebie myśl że robi to z gryfonką...
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 15:41

Alex za dużo myślał! Jeszcze przypomni sobie, że Carmen jest Gryfonką i z zabawy nici. Panna Fox zaśmiała się cicho gdy poczuła jego usta na swojej szyi. Odgięła się trochę do tyłu by ułatwić mu sprawę. A potem sama zaczęła muskać ustami jego szyję. Odwiązała mu krawat a potem rozpięła trzy pierwsze guziki od mundurku. Akurat tyle wystarczyło by miała dostęp do lewego obojczyka chłopaka, który delikatnie całowała. Żeby mogła zobaczyć samą siebie, na pewno byłaby przerażona i wlepiła by sobie szlaban. To co robiła nie pasowało do pani prefekt. Jednak nie widziała i robiła to wszystko bez jakich kol wiek wyrzutów sumienia. Całkiem niedawno mówiła, ze chce być wolna i w tym momencie wolna była.
Jej dłoń dalej gładziła kark chłopaka, druga jednak zatopiła się we włosach Alexa. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 15:48

W tym momencie w ogole nie myślał co widać było po jego zachowaniu. A przeciez powinien zaczać myśleć! Jednak wbrew temu co dziewczyna mówiła czy myślała o nim on też korzystał i brał z życia ile się dało. Tylko nie na siłę, a panna Fox akurat mu tyle dawała wiec tyle brał. Kiedy poczuł jej usta na swoim obojczyku zasmiał się cicho pod nosem i przyssał się do jej szyi rozbiac niewielką czerwoną malinkę. Po chwili się odsunął i przejechał po niej palcem. Usmiechnął się zadowolony i zaczął wodzić palcem po jej skórze szyi, odsłoniętym dekoldzie, ramieniu... Drugą ręką cały czas gładził ją po plecach. Dopiero po chwili zszedł na jej pośladek i delikatnie go ścisnął. Spojrzał jej w oczy i ponownie pocałował dziewczynę. Tym razem trochę gwałtowniej, jednak nadal dziwnie czule.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 16:04

Pani prefekt miała malinkę! Carmen patrzyła na poczynania chłopaka, na palec który wodził po jej skórze i dostrzegła jak bardzo jest blada. Zaśmiała się na myśl o swoim spostrzeżeniu. Tak Carmen miała w planach dać sporo Alexowi. Jak widać opłaca się być miłym. Panna Fox odwzajemniła pocałunek chłopaka i zauważyła, że jest już gwałtowniejszy. Patrząc mu w oczy odpięła jeszcze bardziej bluzkę i uśmiechnęła się do chłopaka. Pocałowała go czule a dłonią przesunęła po jego barku. 
Będzie musiała porozmawiać z panną Cardin. Tylko jej przyjaciółka postara się zrozumieć jej zachowanie i może wytłumaczy jej czemu tak beznadziejnie uparcie kontynuowała pieszczoty zamiast zwiać. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Alex Grant on Czw 8 Kwi - 16:13

Usmiechał się cały czas pod nosem. Przez chwile poczuł jakby naznaczył panią prefekt, jakby teraz należała do niego. Uśmiechnął się szerzej na te myśli. Oczywiście ich nie wyzna dziewczynie. Zabiłaby go bz skrupułów. Mimo wszystko nie chciał jeszcze tracić życia. A już na pewno nie przez coś takiego.
Ręką którą wodził po jej skórze ściągnął bluzkę dziewczyny do łokci, tak ze teraz miał idealny widok na piersi dziewczyny. No gdyby nie stanik. Znowu zaczął całować jej szyję i dekolt. Zauważył że często to bardziej pobudzało dziewczyny niż takie zwykłe pocałunki. Na tym mu zależało, żeby ją jeszcze bardziej pobudzić. Gorzej tylko ze sam czuł coraz większe... podniecenie? W sumie chyba tak.
W przeciwieństwie do dziewczyny nie miał zamiaru się zwierzać chłopakom z tego że tak pieścił gryfonkę. Chociaż... nie, pewnie by go wyśmiali. Zresztą to nie było ważne.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Carmen Fox on Czw 8 Kwi - 16:26

Pani prefekt by go nie zabiła. Może nawet by się uśmiechnęła, tyle że to chyba mało znaczy, bo ona często się uśmiecha. Carmen zadrżała czując pocałunki chłopaka na szyi i dekolcie. Alexowi się powiodło, Carmen była pobudzona jeszcze bardziej. Grzeczna panna Fox rozpięła koszulę chłopaka i zaczęła całować jego tors delikatnie, subtelnie, czule. Carmen zauważyła, ze chłopak stawał się coraz bardziej podniecony, ale nie zmieniało to nic w jej podejściu, dalej była delikatna. Pocałowała chłopaka w usta, z początku pocałunek był delikatny jak poprzednie, jednak po chwili w delikatność wplotła się duża namiętność. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pomost

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 11 Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 :: Jezioro

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach